Site Loader

Z tego wpisu dowiesz się czym różni się baby blues i depresja poporodowa, kiedy należy zgłosić się po pomoc oraz jakie są najczęstsze objawy obu zaburzeń/chorób.

Dziś poruszamy ważny i nierzadki, choć czasem przemilczany temat.
Rodzicielstwo przedstawia się w mediach często bardzo kolorowo, wręcz bajkowo. Szczególnie początek drogi w byciu mamą jest zazwyczaj prezentowany medialnie jako uroczy i niepowtarzalny czas budowania wyjątkowej relacji z maleńkim człowiekiem. Oczywiście jest to prawda, choć niecała.

Zainteresuje Cię również:

Podziel się wiedzą i obowiązkami z partnerem

Pożegnaj stare, powitaj nowe

Co to jest połóg? Przygotuj się na ten wyjątkowy czas.

Kilka podstawowych pytań przed podjęciem wyjątkowej roli rodzica

Baby blues, objawy, czas pojawienia się i trwania.


Tak jak już pisałyśmy w temacie dotyczącym połogu, po porodzie w organizmie kobiety zachodzą ogromne zmiany hormonalne, pojawia się duże zmęczenie porodem i brakiem odpowiedniej ilości snu, ból piersi lub krocza oraz zagubienie związane z nową, ogromnie odpowiedzialną rolą. Właśnie wtedy, około 3-4 doby po porodzie może pojawić się tzw. smutek poporodowy (baby blues), czyli obniżenie nastroju, który utrzymuje się od kilku dni do około miesiąca. Występuje on u około 80% kobiet w mniejszym bądź większym nasileniu.

Baby blues i co dalej?


Kiedy pojawi się baby blues, bardzo ważne, żeby młoda mama umiała poprosić o pomoc swoich bliskich, a bliscy byli w gotowości do pomocy. Obecnie kobiecie w połogu jest trudniej, bo często mieszka daleko od swoich bliskich, mamy, teściowej, rodzeństwa. Dlatego ważne, żeby jeszcze przed porodem znaleźć w swoim otoczeniu zaufane i gotowe do pomocy osoby, które będą poinformowane o tym, że możemy ich potrzebować.


Wspierające otoczenie to wielka pomoc dla kobiety w okresie smutku poporodowego. Jeśli zapewnimy sobie odpowiednie wsparcie najbliższych, oddamy obowiązki związane z prowadzeniem domu właśnie im, damy się zaopiekować sobą i swoim dzieckiem, a same zajmiemy odpoczynkiem i budowaniem relacji z maluszkiem, prawdopodobnie baby blues minie szybko.

Baby blues czy depresja poporodowa?


Co jednak, jeśli obniżony nastrój przeciąga się, pojawiają się okresy długotrwałego smutku i apatii oraz brak poczucia więzi z dzieckiem? Jeśli tak jest, warto poszukać pomocy u specjalistów zajmujących się leczeniem oraz terapią depresji. Możesz też udać się do lekarza pierwszego kontaktu, psychiatry, psychoterapeuty, psychologa albo powiedzieć o swoim samopoczuciu położnej środowiskowej. To osoby, którym temat nie jest obcy i które powinny wiedzieć jak Ci pomóc.


Depresja poporodowa różni się od baby bluesa. Nie jest to już stan fizjologiczny, a choroba. Może ona rzutować na dalszą relację matka-dziecko, a także na rodzaj zaufania, który będzie prezentowało dziecko w przyszłości w stosunku do innych osób. Depresja poporodowa w odróżnieniu od baby bluesa, najczęściej nie pojawia się kilka dni po porodzie, co więcej jej objawy mogą ujawnić się dopiero po roku od tego wydarzenia.

Depresja poporodowa, gdzie udać się po pomoc?


Specjaliści diagnozujący depresję to psychiatrzy. Oni według przyjętych międzynarodowych kryteriów diagnozują czy kobieta ma depresję czy nie. To, co powinno zaniepokoić kobietę, ale przede wszystkim najbliższych młodej mamy to:
– ciągłe (trwające dłużej niż 2 tygodnie) obniżenie nastroju i przygnębienie przez większość dnia,
– anhedonia (czyli brak odczuwania przyjemności z większości aktywności),
– problemy ze snem (nadmierna senność lub bezsenność),
– zamartwianie się o sytuację zdrowotną dziecka (bez racjonalnych powodów),
– ciągłe poczucie bycia niewystarczająco dobrą matką,
– powracające myśli o śmierci, myśli samobójcze, próby, plany samobójcze.


Najczęściej osoba w depresji nie ma siły i ochoty na szukanie dla siebie pomocy. To właśnie wtedy bardzo ważne jest, żeby bliskie osoby wsparły i przeprowadziły młodą mamę przez ścieżkę diagnozy i leczenia.

Depresja poporodowa, warto to leczyć.


Jeszcze raz chcemy podkreślić, że depresja to nie jest stan fizjologiczny. Jest to choroba, mająca wieloczynnikowe podłoże. Pojawia się ona u około 8 do nawet 20% młodych mam. Nieleczona może nieść za sobą długotrwałe i trudne dla całej rodziny konsekwencje.
Warto potraktować ją poważnie i podjąć się leczenia, często zarówno farmakologicznego, ale co równie ważne, psychoterapeutycznego.


Obecnie coraz więcej mówi się o depresji poporodowej, młode mamy mogą znaleźć dla siebie odpowiedniego psychoterapeutę do terapii indywidualnej lub grupę wsparcia.
To chyba najdłuższy temat, jaki do tej pory pojawił się na naszej stronie. Nie umiemy jednak napisać o nim ani słowa mniej. Zdrowie psychiczne mam jest dla nas priorytetem.

Literatura:
Gerhardt, S. (2016). Znaczenie miłości. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego: Kraków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *