Site Loader

Ten wpis mógłby nosić tytuł „Nie porównuj się”. Mógłby… ale nie będę prosiła Was o zrobienie czegoś, na co wpływu najzwyczajniej w świecie nie macie. Dlaczego?


My jako ludzie już od tysięcy lat porównujemy się do innych. Nasz mózg został wyposażony w taką funkcję nie bez przyczyny. Kiedyś bardzo szybko, już przy pierwszym spojrzeniu musieliśmy stwierdzić, czy możemy wyluzować bo mamy przed sobą ”swojego”, czy przygotować się do obrony przed obcym i nieznanym.

Porównywanie było kiedyś niesamowicie ważne i decydowało o naszym przetrwaniu, mówiło nam czy mamy podjąć decyzję: walcz bądź uciekaj.


Słowem, podejmowanie próby całkowitego nieporównywania się z innymi, jest skazane na porażkę. Umiemy to i często robimy automatycznie. A wcale nie ułatwia sprawy ciągły dostępem do Internetu i mediów społecznościowych.

Zainteresuje Cię również:

Oczekiwania a rzeczywistość 

Kilka podstawowych pytań przed podjęciem wyjątkowej roli rodzica

Podziel się wiedzą i obowiązkami z partnerem

Jak wychować dziecko, czyli pytanie, które zadaje sobie każdy rodzic.


Nieraz mogą pojawiać się w nas, rodzicach różne myśli tj.:
„Moja koleżanka mówiła, że jej córka przesypia już całe noce, co ja robię źle?”
„Moja przyjaciółka jest 4 miesiące po porodzie i wygląda jak Anna Lewandowska, a ja nadal nie mogą patrzeć na siebie w lustrze.”
„Jej poród trwał 15 minut, czemu mój nie trwał tak krótko?”
Nie mamy wpływu na to czy takie myśli czasami zagoszczą w naszej głowie. Na szczęście mamy wpływ na to, co z nimi zrobimy. Możemy dać się im rozwijać i pozwalać, żeby obniżały nasze poczucie wartości w byciu kobietą/ mężczyzną, żoną/mężem, matką/ojcem. Możemy, a w konsekwencji będziemy żyli w świecie smutnym, bo nierealnym i zakłamanym.


I tu właśnie warto się zastanowić, czy ta trawa u sąsiada jest rzeczywiście bardziej zielona, czy dzieci innych nie sprawiają problemów, czy w innych rodzinach się nie kłócą, a brak obiadu tylko zdarza się u nas?
Ja tego nie wiem i Ty pewnie też. Ale wiem jedno, takie natrętne myśli „porównywacze” zdecydowanie Nam nie służą.


Dlatego od teraz, gdy tylko pojawią się u Ciebie porównania w stylu „jestem gorsza/y, niewystraczająca/y” itp. spróbuj krzyknąć w swojej głowie „STOP” i zatrzymaj je. Praktykuj to za każdym razem i nie pozwól na ich pączkowanie. A może z czasem zaobserwujesz, że owych myśli jest w Twoim życiu mniej i poczujesz się z tym lepiej?
Nie ukrywamy, praca nad takimi myślami nie jest łatwa. Dlatego warto zastanowić się nad podjęciem terapii własnej. Najbardziej popularną terapią zajmującą się pracą nad myślami jest terapia poznawczo- behawioralna.

Kończąc, życzymy Wam, żebyście od teraz, od dzisiaj byli dla siebie dobrzy i wystarczający 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *