Site Loader
Pozytywna-przerwa

„Pozytywna przerwa oraz ponad 50 sposobów na uniknięcie walki w domu i w klasie” to tytuł najnowszej książki twórczyni Pozytywnej Dyscypliny. Obecnie została ona przetłumaczona na język polski. Miałam okazję przeczytać przedpremierowo tę pozycję i chcę nieco przybliżyć w tym wpisie jej tematykę.

Pozytywna przerwa jest to jedna z technik Pozytywnej Dyscypliny (PD), która czasem bywa źle stosowana. W książce autorka pochyla się nad tematem pozytywnej przerwy, odwołuje się do badań nad rozwojem człowieka, a także łączy PD z koncepcją samoregulacji.

Moje odczucia po lekturze

Pracuję na co dzień z rodzicami i nauczycielami. Rozmawiając z nimi o narzędziach pomocnych do regulacji emocji bardzo często wspominałam o pozytywnej przerwie. Przeciwnicy PD mówili mi o tym, że pozytywna przerwa to nic innego niż kara. Widząc sposób, w jaki niektórzy rodzice i nauczyciele stosowali pozytywną przerwę, trudno zaprzeczyć temu stwierdzeniu. Tak naprawdę, źle rozumiana pozytywna przerwa może przerodzić się w karę. Dlatego ta książka jest tak ważna. Wyjaśnia nieporozumienia, które przez lata utworzyły się wokół pozytywnej przerwy. W książce autorka przywołuje wiele przykładów, gdzie to narzędzie zastosowane z szacunkiem, życzliwością i uprzejmością staje się świetnym sposobem na wyregulowanie emocji. Zastosowane bez szacunku, może jednak być po prostu karą. Wiele razy rozmawiałam właśnie o tym z nauczycielami przedszkolnymi, którzy odsyłają dziecko do stolika, żeby „przemyślało swoje zachowanie”. Sformułowaniem, które wtedy powtarzam jest:

Skąd wzięliśmy szalony pomysł, że aby dzieci lepiej sobie radziły, najpierw musimy sprawić, by poczuły się gorzej? Pomyśl o ostatnim czasie, kiedy czułeś się upokorzony lub traktowany niesprawiedliwie. Czy miałeś ochotę współpracować lub radzić sobie lepiej? /Jane Nelsen „Pozytywna dyscyplina”

Pozytywna przerwa to książka dla rodziców czy nauczycieli?

To książka zarówno dla rodziców, którzy chcieliby lepiej zrozumieć i z powodzeniem stosować pozytywną przerwę, ale także dla nauczycieli, szczególnie tych zakochanych w „karnych krzesełkach”. Karna przerwa może na chwilę zatrzymać niepożądane zachowanie, często tak naprawdę po prostu zachęci dziecko do walki o władzę, zemsty lub ostatecznie obniży poczucie własnej wartości. Na pewno jednak nie zbuduje relacji. Nawet osiągnięcie krótkotrwałego rezultatu jakim jest poprawa zachowania, nie może być usprawiedliwieniem do traktowania dziecka bez szacunku. Jeśli więc jesteś rodzicem lub nauczycielem, który stosuje karne przerwy z braku innego pomysłu na rozwiązanie i chcesz poszukać sposobu, który zadziała długoterminowo i zbuduje relację zamiast ją burzyć, ta książka jest dla Ciebie.

Co może wnieść w Twoje życie ta książka?

Jane Nelsen odwołuje się w tej książce wielokrotnie do konkretnych sytuacji, które występują w domu i w szkole. Podaje przykłady tego, jak można zastosować pozytywną przerwę. Pisze jak stworzyć wspólnie z dzieckiem waszą „strefę spokoju” czy „Hawaje”. Pokazuje jak ważne ze względu na budowę naszego mózgu jest zatrzymanie się na chwilę, kiedy jesteśmy w sytuacji stresu. Jak powrót do „tu i teraz” może nam pozwolić poczuć się lepiej, żeby zachowywać się lepiej. Autorka pisze również o tym, jak modelować swoim zachowaniem i zachęcać dzieci do samodzielnego zaopiekowania się sobą za pomocą pozytywnej przerwy.

Dlaczego polecam tę książkę?

Polecam tę książkę, ponieważ z perspektywy praktyka widziałam niejednokrotnie nieodpowiednie stosowanie pozytywnej przerwy, które zamieniało się w karę. Autorka odwołując się do badań oraz pokazując stosowanie pozytywnej przerwy na konkretnych przykładach, daje gotowe wskazówki do działania. Zarówno do zastosowania w pracy nauczyciela jak i w domu. Pokazuje również jak łączyć pozytywną przerwę z innymi narzędziami pozytywnej dyscypliny. To, co wydaje mi się ważne z perspektywy zarówno rodzica jak i nauczyciela to konkretne sformułowania, komunikaty pełne szacunku i stanowcze jednocześnie. Książka jest przepełniona komunikatami, przykładami zdań, jakie warto stosować po to, żeby język pozytywnej dyscypliny przeniknął do naszego życia. Przykładowe zdania są też bardzo ważne, bo to „koła ratunkowe” na sytuacje, kiedy czujemy, że ze względu na odpalające nam się emocje, nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic pełnego szacunku.

Książka dostępna na głównej stronie Pozytywnej Dyscypliny w Polsce.

A Ty przeczytałeś/aś już którąś z książek Jane Nelsen? Która wniosła najwięcej do Twojego życia? Daj znać w komentarzu.

Zobacz również inne wpisy:

Samodzielność dziecka, jak ją rozwijać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *